Ja poszłam z Dima na psie przedszkole jak miał trzy miesiące. Przed przedszkolem bał się większości nowych rzeczy jaki sie pojawiły na horyzoncie. A najbardziej bał się obcych psów, nawet jak tylko słyszał szczekanie.
Na przedszkolu przez pierwsze zajęcia stał z boku i przyglądał się jak inne psiaki się bawią. POtem wciągnęły go do zabawy... po miesiący szkoelnia w przedszkolu bardzo się zmienił...
Wykonywał na przedszkolu zadania, których się o nim zupełnie nie spodziewałam.
Nauczył się w przedszkolu podstaw, ale głownie chodziło tam o socjalizację. Dziś jestem spokojna na spacerach, bo bawi się z psami całkiem przyzwoicie i bez agresji... pewnie do czasu, ale póki co jest ok
Teraz Dima ma prawie 14 miesięcy i od miesiąca jesteśmy znów na szkoleniu intensywnym na posłuszeństwo... jest super... uczy się szybko...
